Park Zdrojowy w Rabce-Zdroju

Każde miasto ma swoje atrakcje, każde czymś próbuje przyciągnąć turystów. Nie inaczej jest w Rabce-Zdroju. W tym niewielkim miasteczku, które leży na styku pasma Gorców i Beskidu Wyspowego turystów próbuje się przyciągnąć na wiele sposobów, jednak oczkiem w głowie władz niewątpliwie pozostaje Park Zdrojowy. Jest on położony w centralnym miejscu miasta, nieopodal dworca kolejowego i siedziby Urzędu Miasta.

W ostatnim dziesięcioleciu przeżył on rewitalizację, która nadała mu niezwykły charakter. Co więcej, w parku dalej są prowadzone prace, które podnoszą jego unikalne walory. Po pierwsze, fundusze unijne, które przyciągać potrafi pani Burmistrz Ewa Przybyło sprawiły, że powstały zarówno nowe alejki, jak również posadzono wiele drzew, krzewów i kwiatów. W parku od dawna znajdują się dwie fontanny: Trzy Róże i popularna „nerka”. Można powiedzieć, że otrzymały one swoje drugie życie.

Jednak władze miasta nie poprzestały na odnowieniu tego co już było lecz poszły o krok dalej. Na skraju Parku Zdrojowego powstała tężnia solankowa. Obiekt, który wykorzystuje naturalne źródła, z których obecnie słynie miasto. Tężnia, choć niewielka jest sporą atrakcją turystyczną z uwagi na jej otwarty charakter. Być może jest to jedyna tężnia w kraju, do której wstęp jest darmowy. Poza tężnią w Parku Zdrojowym powstał również Skate Park i Trial Park. Jest to ukłon w stronę młodych. Rabka nie jest już tylko miastem sanatoryjnym, które przyciąga tylko chorych. Nowoczesne obiekty przyciągać mają ludzi młodych, zdrowych i aktywnych, którzy chcą spędzać czas w sposób nieco bardziej ekstremalny.

Jest rzeczą oczywistą, że Rabka-Zdrój oferuje nie tylko atrakcje, ale i miejsca wypoczynkowe w atrakcyjnych cenach, dzięki bazie noclegowej, która w ostatnim okresie znacząco się rozwinęła. Można wynająć pokój w wersjach budżetowych już za kilkanaście złotych, a dla bardziej wymagających turystów znajdą się pensjonaty i hotele z wysokim standardem. Ich rozwój idzie w parze z rozwojem miasta. Po tym jak Rabka dokonała rewitalizacji Parku Zdrojowego wokół powstało kilka nowych obiektów noclegowych. Sprawia to, że walory turystyczne miasta cały czas rosną i odzyskuje ono dawny blask.

Łemkowie to jedna z większych mniejszości etnicznych w Polsce. Obecnie można ich spotkać przede wszystkim na zachodzie naszego kraju – na tzw. "Ziemiach Odzyskanych", na które zostali wysiedleni podczas akcji "Wisła" po zakończeniu II wojny światowej. Ich pierwotną siedzibą były jednak góry Beskidu Sądeckiego i Niskiego oraz Bieszczady. Pomimo wysiedleń tereny te wciąż są pełne pamiątek po Łemkach. Wyjątkiem nie są tu okolice Krynicy-Zdrój – miejscowości z pogranicza Beskidu Sądeckiego i Niskiego. Na pozostałości po rusińskiej mniejszości trafiamy w okolicznych górach. Piesze wycieczki po Beskidzie Niskim czy Pasmie Jaworzyny wiążą się z reguły z przechodzeniem obok starych cerkwi czy pozostałości po łemkowskich domostwach. Przez długie lata po II wojnie światowej szczególnym problemem były pozostałe po łemkowskich gospodarstwach studnie – z reguły po pewnym czasie pozostawała z nich sama nieoznakowana dziura, zarośnięta trawą, stanowiąca spore zagrożenie dla ludzi i zwierząt. Powstawały nawet grupy lokalnych społeczników, które chodziły po okolicznych wzgórzach w poszukiwaniu dziur w ziemi, które następnie zasypywano. Obecnie Krynica jest dużym kurortem z wieloma ośrodkami wypoczynkowymi, pensjonatami i infrastrukturą turystyczną. Spacerując po jej uliczkach wciąż możemy odnaleźć ducha starego łemkowskiego miasteczka.

Jednak najbardziej urokliwą pozostałością po Łemkach są cerkwie. Najpiękniejsze z nich znajdują się w Kwiatoniu, Skwirtnem czy samej Krynicy-Zdroju – są zdecydowanie warte zwiedzenia. Oczywiście, pisząc o krynickich Łemkach nie sposób nie wspomnieć o najbardziej znanym z nich – Nikiforze Krynickim, wybitnym malarzu. Jego prymitywne, ale niezwykle żywe obrazy zostały spopularyzowane na skalę europejską. Sam Nikifor (wł. Epifaniusz Drowniak) większość życia przeżył w nędzy, będąc uważanym za osobę upośledzoną. Mieszkając w Krynicy, malował proste obrazy przedstawiające codzienne życie lokalnej społeczności i beskidzkie pejzaże. Uwagę na jego prace zwrócono już przed II wojną światową, ale prawdziwa sława przyszła dopiero w latach 50' XX wieku. Podczas akcji "Wisła" Nikifor dwukrotnie był przesiedlany na "ziemie odzyskane" i dwukrotnie wracał do Krynicy na piechotę; w końcu władze pozwoliły mu pozostać w rodzinnej miejscowości. W Krynicy-Zdroju można zwiedzić muzeum poświęcone jego osobie, chociaż największa kolekcja jego obrazów znajduje się w Nowym Sączu. Historia i kultura Łemków to temat niezwykle interesujący. W ich zgłębieniu może pomóc wycieczka do Krynicy – miasta słynnego Nikifora.

Grzybowo jest niedużą, a także stosunkowo młodą wsią, znajdującą się w województwie zachodniopomorskim, która leży także bardzo blisko Kołobrzegu. Zresztą do tego wielkiego kurortu z Grzybowa swobodnie można dojść brzegiem plaży. Chociaż rzeczywiście wioska nie zalicza się do największych, to jednak znajdziemy tutaj przynajmniej kilka miejsc, które warto zobaczyć.

Do ciekawostek, które warto zobaczyć w Grzybowie z pewnością zalicza się duża piłka do nogi, a dokładniej model Tango 12, którą można znaleźć przed Ośrodkiem Wczasowym Szekla. Dlaczego właśnie taka duża piłka znajduje się w tym miejscu? Przede wszystkim jest to pamiątka po Mistrzostwach Europy 2012. Tym modelem rozgrywano mecze.

Innym miejscem, do którego koniecznie trzeba zajrzeć jest taras widokowy. Jest to stosunkowo młody obiekt, jednak już skupia praktycznie wszystkich turystów, którzy odwiedzają Grzybowo. Chociaż zachody i wschody słońca są tutaj wyjątkowe, to warto wybrać się również na taras widokowy po zmierzchu. Jak się okazuje, jest on niezwykle ciekawie oświetlony, co idealnie sprzyja romantycznym momentom.

W Grzybowie na wydmach znajdziemy również wiele ruin oraz pozostałości po obiektach wojskowych, pochodzących z lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku. Tutaj możemy znaleźć nawet pozostałości wieży obserwacyjnej, która należała do Wojsk Ochrony Pogranicza. Jeśli szukamy nieco tajemniczych, a także ciekawych miejsc, warto wybrać się na ulicę Nadmorską 90. Możemy się domyślać, że budynek, który obecnie się tutaj znajduje pochodzi dokładnie z pierwszej połowy XIX wieku. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie charakterystyczna, holenderska zabudowa. Czyżbyśmy mieli tendencję w tamtych czasach do zapożyczania stylów architektonicznych przy budowaniu domów oraz budynków gospodarczych? Okazuje się, że to była posiadłość jednych z pierwszych osadników na tych terenach, którymi byli rzeczywiście Holendrzy. To na pewno dla wielu turystów jest bardzo zaskakująca historia.

Grzybowo oferuje atrakcyjne noclegi. Można znaleźć tutaj liczne hotele, hostele, pensjonaty czy kwatery prywatne, a także pola namiotowe. Każdy turysta bez problemu znajdzie miejsce, które będzie odpowiadało jego wymaganiom.

Jak każde bałtyckie miasto, Niechorze również posiada swoje dwie ważne wizytówki. Jedną z nich jest oczywiście plaża, drugą zaś latania morska. Zarówno jeden jak i drugi obiekt cieszą się ogromną popularnością wśród wczasowiczów, którzy mają tutaj dosłownie kilka kroków od miejsc noclegowych (sprawdź na meteor-turystyka.pl).

Czym urzeka plaża? Jest ona przede wszystkim czysta – jedna z najczystszych plaż w Polsce. Dodatkowym atutem jest to, że jest ona szeroka i można na niej z bliska obserwować pracujące rybackie kutry. Na plaży znajdują się typowe atrakcje dla osób w każdym wieku – zamki dmuchane, zjeżdżalnie. Dla starszych osób oferowane są rejsy statkami, jachtami, motorówkami oraz skuterami – dla fanów adrenaliny i sportu. Kąpielisko w okresie letnim jest strzeżone, tak więc zabawa jest bezpieczna, oczywiście jeżeli my również zachowamy odpowiednią ostrożność i nie będziemy spożywać alkoholu przed wejściem do wody. Na plaży zostały zbudowane mola z betonu, które sięgają wgłąb zbiornika wodnego. Mają one za zadanie łamanie morskich fal, tak aby do samego brzegu docierały te bezpieczne dla kąpiących się.

Sławną latarnię morską (sprawdź na wikipedia.pl)  można obserwować z plaży, szczególne wrażenie robi ona po zapadnięciu zmroku. Często zatem w nocy lub późnym wieczorem przychodzą tutaj zakochane pary, aby pospacerować w blasku księżyca i światła latarni. Latarnia powstała po koniec lat 60-tych XIX wieku. Jest ona dobrze zabezpieczona betonowym wzmocnieniem, którego długość wynosi prawie 500 m! Chroni to latarnię przed obsuwaniem się wskutek działania fal morskich stromego brzegu klifowego. Latarnia w Niechorzu ma 45 metrów wysokości, dlatego też jest doskonałym punktem widokowym, z którego widać całą miejscowość oraz jezioro i Bałtyk. Jeżeli chodzi o wielkość to jest ona druga wśród morskich bałtyckich latarni. Jest ona zbudowana z cegły, przez co jest wytrzymała i odporna na warunki atmosferyczne. Jest ona również nietypowa jeżeli chodzi o kształt, gdyż czworokątna bryła wraz z wysokością przekształca się w ośmiokątną. Jak każda polska latania została ona nieco zniszczona w czasie II wojny światowej. Została ona odbudowana i udostępniona dla turystów.

Mielno = lato. To oczywiste. Każdy kto słyszał o tym niedużym mieście od razu kojarzy je sobie z synonimami takimi jak – lato, kurort, kąpiele, impreza i alkohol. Każdemu z nas to miejsce kojarzy się z latem i raczej wysoka temperaturą. To samo dotyczy baz noclegowych Mielna – największą popularnością cieszą się campingi i pola namiotowe [lista noclegów: http://meteor-turystyka.pl/noclegi,mielno,0.html]. Tutaj chodzi o swobodę i nieskrępowana rozrywkę w swojskim klimacie, rzadko ktoś wybiera ekskluzywne mieleńskie noclegi i hotele. Przyjeżdżamy się tutaj bawić, a nie wydawać ostatnie pieniądze. Taki klimat sprzyja turystom i coraz więcej ich się tu pojawia.

Jeżeli ktoś myśli, że cała turystyczna infrastruktura Mielna zapada w sen zimowy, to jest w poważnym błędzie. To właśnie w tym mieście odbywają się coroczne zjazdy morsów. Przyjeżdżają tu pasjonaci zimnych kąpieli z całej Polski i Europy. Sezon zimowy i jesienny jest więc tutaj bardzo popularny. To jest świetna wiadomość dla właścicieli kwater w Mielnie, ponieważ mają oni klientów przez cały rok. Zimne kąpiele wbrew obiegowym opiniom bardzo dobrze wpływają na zdrowie organizmu. Dodatkowo w niskich temperaturach powietrza znalezienie się w wodzie morskiej jest poniekąd przyjemnością, ponieważ jest ona zwykle kilka stopni cieplejsza. Odbywające się tu imprezy morsów stwarzają dość dużą atrakcję dla okolicznych mieszkańców, a nawet mediów. Cała impreza trwa około trzech dni. Biorą w niej udział dzieci powyżej szesnastego roku życia, a także osoby mające kilkadziesiąt lat. Wiele osób uważa, że przyjeżdża tu od lat i dlatego cieszy się pełnym zdrowiem i rzadko odwiedza lekarza. Najstarszy uczestnik w ostatnim roku miał ponad siedemdziesiąt lat. Podczas gdy wszyscy obserwatorzy kręcą głowami z podziwu, dla tych osób jest to zupełnie normalne i nieodczuwalne. Organizm ludzki jest uwarunkowany w ten sposób, aby przyzwyczajać się do nawet bardzo niskich temperatur, aby później ich nie odczuwać. Ten sport daje tego namiastkę, jest to pasja i świetna zabawa, która scala i zrzesza fanów tego specyficznego sportu z różnych stron Europy.

Wiele osób przed wakacjami waha się w jakie miejsce wybrać się tym razem. Niektórzy nie mają wątpliwości i co roku decydują się na wyjazd nad uwielbiane przez turystów polskie morze. Nie powinno to nikogo dziwić, ponieważ poza możliwością zażywania orzeźwiających morskich kąpieli wiele miast ma do zaoferowania także inne atrakcje, np. zwiedzanie zabytkowych miejsc czy udział w ciekawych imprezach. Jednym z miast, które warto odwiedzić jest Świnoujście. 

Wybierając się na urlop do Świnoujścia konieczna jest wcześniejsza rezerwacja noclegów. Oczywiście znalezienie bazy noclegowej na wiele tygodni przed rozpoczęciem sezonu wakacyjnego nie jest dużym wyzwaniem, jednakże z czasem zadanie może okazać się sporo trudniejsze, bowiem miasto cieszy się niezwykłą popularnością wśród turystów. Biorąc pod uwagę mnogość ofert noclegowych w Świnoujściu, nie musimy martwic się o nasz wakacyjny pobyt w tym mieście.

Każdy, kto decyduje się na spędzenie urlopu nad morzem robi to przede wszystkim ze względu na możliwość codziennego kąpania się w morzu. Świnoujska plaża zachęca do jej codziennego odwiedzana, jest bowiem wyjątkowo szeroka. Ci, którzy poza opalaniem się czy graniem w siatkówkę lubią uprawiać również inne sporty, powinni rozważyć wzięcie lekcji windsurfingu lub kitesurfingu. Świnoujście to miejsce, w którym warto zacząć naukę, a to ze względu na to, że akwen jest stosunkowo płytki.

Rzecz jasna nie każdy lubi sporty wodne, lecz na szczęście również te osoby znajdą zajęcie dla siebie. W mieście wytyczone są szlaki rowerowe, zatem ci, którzy lubią poruszać się na dwóch kółkach również nie będą się nudzić. Oczywiście poza wypoczynkiem typowo sportowym istnieje możliwość zwiedzenia ciekawych miejsc w mieście.

Jednym z nich jest na pewno latarnia morska, która jest najwyższą spośród latarni na całym wybrzeżu. Powstała w 1858 roku, a odremontowana została w 2000 roku. By dostać się na taras widokowy należy wspiąć się po aż 308 schodach, jednakże piękny widok jest tego warty.
Będąc w Świnoujściu nie można nie zobaczyć falochronów, które powstały w XIX wieku. Zostały zbudowane z myślą o tym, by zredukować dużą ilość wypadków statków, dzisiaj są jednym z najczęściej odwiedzanych miejsc w mieście. Na falochronie zachodnim zobaczyć można biały wiatrak o nazwie Stawa Młyny, który jest uważany za symbol Świnoujścia.

Jednym z najpopularniejszych i niewątpliwie najbardziej obleganych polskich kurortów nadmorskich jest Władysławowo. Miasteczko położone na Półwyspie Helskim, pomiędzy Puckiem a samym Helem obfituje w bogatą bazę noclegową, a sam nocleg we Władysławowie wcale nie musi być dużym wydatkiem, jeśli zarezerwujemy go odpowiednio wcześnie.

Oprócz długiej, rozciągniętej na prawie dwadzieścia kilometrów plaży, gdzie do dyspozycji mamy pięć strzeżonych kąpielisk, Władysławowo ma do zaoferowania szereg innych atrakcji. Jednym z głównych walorów turystycznych jest na pewno położenie miasteczka w okolicach Nadmorskiego Parku Krajobrazowego (szczegóły tutaj), a tym samym Władysławowo oddalone jest niespełna czterdzieści kilometrów od Trójmiasta. W sezonie wakacyjnym miasteczko zmienia się więc w cieszące się życiem nadmorskie centrum, gdzie oprócz organizowanych koncertów na plaży, wydarzeń artystyczno-kulturalnych możemy skorzystać z oferty przygotowanej przez tamtejszy Ośrodek Przygotowań Olimpijskich „Cetniewo” czy jedyny w Polsce „Ocean Park”, gdzie główną atrakcją jest mierzący 34 metry płetwal błękitny. Nie lada gratką, szczególnie dla najmłodszych, może okazać się Lunapark Sowiński, który mieści się przy ul. gen. Józefa Hallera, a więc umiejscowiony w samym centrum Władysławowa, gdzie, oprócz młyna widokowego, możemy skorzystać z przejażdżki gokartami. Władysławo może pochwalić się również kilkoma budynkami o walorach historycznych. Najciekawszym z nich okazał się dla mnie dom gen. Józefa Hallera czyli dzisiejsze Centrum Pamięci Generała Hallera i Błękitnej Armii. Wybudowana w 1920 roku drewniana willa wpisana jest na listę zabytków, w której przez cały rok możemy podziwiać wystawę cennych pamiątek generała. Tuż obok znajduje się Muzeum Przyrodnicze Nadmorskiego Parku Krajobrazowego oraz, odsłonięty w 1995 roku, pomnik gen. Hallera.

Nie do końca jest więc tak, że w tej części Półwyspu Helskiego można się tylko wylegiwać na złotych piaskach czy wsuwać gofry. Polecamy jednak zadbać o nocleg we Władysławowie (szczegóły tutaj)  zanim rozpocznie się najgorętszy sezon w naszym kraju, a na pewno będziemy mogli skorzystać z o wiele bardziej korzystnej oferty i zamieszkać przy samej plaży, gdzie widoki zapierają dech w piersi.

Polskie wybrzeże kusi swoimi perłami – usiane jest licznymi letniskami, kurortami czy uzdrowiskami. W zależności od tego, w jaki sposób mają być spędzane wakacje, można ich pierwszy plan czynić za pomocą narzędzia, jakim jest baza noclegowa. Jeśli głównym celem jest osiągniecie równowagi psychicznej po dość pracowitym roku, a także jakościowy wypoczynek bez nadmiernego zgiełku nadmorskiej plaży to można sprawdzić co mają do zaoferowania noclegi w Sarbinowie (baza noclegów tutaj). Oferty pobytu są rozmaite – zarówno pod względem standardów zakwaterowania, jak i cen – te są przystosowane praktycznie na każdą kieszeń.

Sarbinowo jest położone w gminie Mielno – samo miasto słynie z wakacyjnych nocnych rozrywek do tego stopnia, że mogłoby przyjąć miano stolicy letniej bezsenności. Jeśli komuś znudzi się kameralne Sarbinowo to do Mielna ma tylko siedem kilometrów. To nie jest duża odległość do pokonania dla osób, które raz na jakiś czas zapragną głośnych imprez nocnych.

Sarbinowo to nie tylko przecudowna plaża. Bałtyk zdaje się być tutaj łaskawszy pod kątem temperatury wody, jest ona cieplejsza niż w innych letniskach. Plaża w Sarbinowie jest dumą całej gminy, a jej piasek to rarytas, służy relaksowi i kąpielom słonecznym, a także odpoczynkowi po pluskaniu się w morskiej wodzie. Mówi się, że pobyt na plaży ma zbawienny wpływ na metabolizm oraz układ krążenia, przy czym nie wolno zapominać o działaniu nadmorskich miejscowości na sferę ludzkiej psychiki, po prostu odciążają one cały układ nerwowy człowieka od wszelkich stresów czy problemów i przyczyniają się do jego całkowitej regeneracji.

Jeśli ktoś jest mocno zmęczony to raczej nie będzie chcieć opuszczać plaży, ponieważ szum morza stanowić będzie dla niego dźwięk najcenniejszy, a wszelkie inne atrakcje mogą mieć drugorzędne znaczenie. Bo czy osoba przemęczona będzie chciała spędzać czas wśród tłumów uganiających się za pierwszeństwem w kolejce do jakiegoś zabytku czy miejsca rozrywki? Sarbinowo to przecudowne miejsce, w którym można całkowicie oderwać się od rzeczywistości i snuć marzenia o tym, co może się stać za horyzontem. To miejsce może ukazać wiele możliwości, o których wcześniej można było nie mieć pojęcia. Wakacje spędzane nad Bałtykiem potrafią dać ludziom więcej niż się wydaje, ale najlepiej jest przetestować to osobiście.

Wczasy w Augustowie mogą być wspaniałym odpoczynkiem, warto więc na pewno zainteresować się tą właśnie miejscowością podczas poszukiwania miejsc noclegowych. Atrakcyjne położenie sprawia, że od wielu lat ma miano miejscowości uzdrowiskowej. Dlatego też baza noclegowa spełnia wymagania każdego przybywającego tam klienta. Bez względu na to, jakie ktoś chce znaleźć noclegi to Augustów pod tym względem oferuje możliwość odpoczynku zarówno w hotelach, jak też wielu kwaterach prywatnych.

Podczas wypoczynku w Augustowie można liczyć na bardzo wiele interesujących atrakcji, które pozwolą ciekawie spędzić czas. Na pewno niewątpliwym atutem jest położenie miasta, jest ono bowiem otoczone Puszczą Augustowską. Dlatego więc można korzystać z możliwości podziwiania pięknej przyrody podczas spacerów po cudownej okolicy, ale Augustów to także okalające miasto jeziora, z których uroków turyści mogą do woli korzystać. Znalezienie miejsca na zażywanie kąpieli w jeziorze nie stanowi problemu, jednak nie są to jedyne atrakcje. Można uprawiać różnorodne sporty wodne, a niezbędny do tego celu sprzęt bez trudu można wypożyczyć na miejscu. Jednakże jeziora w okolicy Augustowa to także idealne miejsce do żeglowania. W lecie pełne są one powiewających na wietrze żagli, wielu właścicieli właśnie tutaj je trzyma. Można także skorzystać z bardzo bogatej oferty rejsów dla turystów, podczas których można rozkoszować się pięknem okolicznej przyrody.

Augustów to także bardzo wiele interesujących zabytków, o których nie można zapominać podczas pobytu w tej miejscowości. Rynek Zygmunta Augusta to nie tylko przepiękne, zabytkowe miejsce, ale także zakątek, który mieszkańcy jak również turyści wybrali jako centrum wieczornego życia miejscowości. To właśnie tam odbywa się większość imprez, jak również właśnie tam można znaleźć interesujące kawiarenki, w których można nie tylko czegoś się napić, ale także posłuchać muzyki. Na pewno warto też zobaczyć słynny kanał Augustowski jak również zabytkową bazylikę i kościół. Atrakcją miasta jest kolejka wąskotorowa, którą bez większych problemów można się przejechać. Poza tym w mieście jest także wiele atrakcji dla całej rodziny, jak możliwość wypożyczenia quadów, tor kartingowy czy nawet strzelnica, pozostająca do dyspozycji zainteresowanych taką rozrywką turystów.

Łagów nazywany jest często „perłą ziemi lubuskiej”. Określenie to świetnie oddaje prawdę o tej miejscowości. Wieś położona jest pomiędzy jeziorem Trześniowskim a jeziorem Łagowskim i jest znanym ośrodkiem turystycznym i wypoczynkowym. Ale Łagów znany jest także ze swej funkcji kulturowej. Co roku, w okresie wakacji, jest tu organizowane Lubuskie Lato Filmowe, ściągające do Łagowa licznych twórców filmowych z Polski i z zagranicy. W okresie trwania festiwalu tutejsze ośrodki noclegowe przeżywają prawdziwe oblężenie, dlatego wybierając się na festiwal, warto pomyśleć zawczasu o zarezerwowaniu sobie kwatery (http://meteor-turystyka.pl/noclegi,lagow,0.html).

Lubuskie Lato Filmowe w Łagowie (https://pl-pl.facebook.com/lubuskielatofilmowe/) jest organizowane od 1969 roku. Początkowo był to festiwal ogólnopolski, którego cechą charakterystyczną był luźny format spotkań dyskusyjnych i seminariów. Ten nieformalny aspekt imprezy bardzo nie podobał się ówczesnym władzom, które to w kontrze do łagowskiego festiwalu zorganizowały festiwal filmowy w Gdańsku, oparty na sztywnych regułach. Mimo takiej konkurencji, impreza w Łagowie przetrwała w niezmienionej formie do 1990 roku, kiedy to zmiany polityczne umożliwiły przekształcenie się jej w imprezę międzynarodową.

Na festiwalu prezentowane są filmy twórców europejskich, które ze względu na zalewające nasze kina amerykańskie produkcje, są bardzo mało znane polskiej publiczności. W Łagowie można zobaczyć filmy produkcji niemieckiej, czeskiej, słowackiej, węgierskiej, rosyjskiej, ukraińskiej, łotewskiej, litewskiej, estońskiej czy austriackiej.

Lubuskie Lato Filmowe to jednak nie tylko festiwal – to również miejsce dyskusji, wymiany doświadczeń i analizy kondycji europejskiego kina. Jest to także prawdziwe święto kina artystycznego.

Podczas LLF, przyznawane są też trzy główne nagrody: Grand Prix, czyli Złote Grono oraz Srebrne i Brązowe Grono.