Czaplinek leży na Pojezierzu Drawskim w województwie zachodniopomorskim. Jest to miejscowość położona pomiędzy jeziorami Czaplino i Drawsko. Zarówno położenie jak i wiele atrakcji znajdujących się w okolicy corocznie ściąga do tej miejscowości wielu turystów, którzy kochają sporty wodne i wypoczynek na świeżym powietrzu. W Czaplinku i okolicach znajduje się duża baza noclegowa, przygotowana na przyjęcie każdej liczby turystów. Warto jednak już przed planowanym przyjazdem zarezerwować miejsce, najlepiej wpisując w wyszukiwarkę internetową hasło: Czaplinek noclegi.

Największym jeziorem Pojezierza Drawskiego jest jezioro Drawsko, o powierzchni ponad 1871 ha i maksymalnej głębokości 83 m, co sprawia, że jest to drugie jezioro polskie względem maksymalnej głębokości. Długie zatoki sprawiają, że linia brzegowa wynosi 75 kilometrów. Jezioro posiada 12 wysp, z czego największa jest Bielawa o powierzchni 80 ha – piąta pod względem wielkości powierzchni wyspa jeziorna w Polsce. Brzegi akwenu są bardzo urozmaicone. W większości porośnięte lasem, miejscami płaskie i bagienne, a miejscami wysoko wznoszące się ponad lustro wody. Na całej długości brzegu można spotkać wiele plaż i miejsc dogodnych do kąpieli. Jezioro Drawsko jest świetnie przygotowane do żeglarstwa, kajakarstwa i pływania na desce. Krystalicznie czysta woda zachęca do kąpieli i wypoczynku z dziećmi.

Turyści chętnie korzystają z bogatej oferty bazy noclegowej i gastronomicznej, wypożyczalni sprzętu wodnego, strzeżonych kąpielisk i przystani żeglarskich. Najwięcej pensjonatów, prywatnych kwater noclegowych i pól namiotowych znajduje się w okolicach Czaplinka. Noclegi nie są drogie i można znaleźć wiele ośrodków, które są przystosowane do pobytu rodzin z dziećmi, a nawet ze zwierzętami domowymi. W pensjonatach często znajdują się place zabaw dla najmłodszych i miejsce na grilla czy ognisko dla całych rodzin. Ośrodki oprócz zakwaterowania często oferują wyżywienie i bezpłatny parking. Na wakacje nad jeziorem Drawsko warto wybrać się w lecie z całą rodziną. Dorośli i starsze dzieci mogą wybrać się na żaglówki, młodsze dzieci zachwycone będą zabawą w wodzie, a wieczorami rodzice będą mogli odpocząć przy ognisku. Wakacje spędzone wspólnie bardzo zbliżają do siebie członków rodziny i są powodem do miłych wspomnień lata, gdy za oknem plucha i deszcz.

Gdańsk to miasto położone w północnej części naszego pięknego kraju. Możemy dotrzeć tam pociągiem, samochodem lub polecieć samolotem. Noclegi, dobra komunikacja oraz zabytki co roku zwabiają masę turystów, którzy spędzają tu swoje urlopy. Warto wcześniej zadbać o nocleg, gdyż wczasowiczów jest wiele. Jednak możemy też spotkać osoby, które pod dworcem w Gdańsku stoją z napisami „Noclegi Gdańsk”. Bezpieczniej i wygodniej jest jednak wcześniej zarezerwować nowoczesną kwaterę noclegową w stolicy Trójmiasta {zobacz tu: https://meteor-turystyka.pl/noclegi,gdansk,0.html}, żeby później nie tracić czasu na szukanie, tylko od razu udać się na przykład na spacer brzegiem morza.

Baza noclegowa jest w tym kurorcie bogata, posiadacze namiotów mogą spędzić czas na polach namiotowych, które są odpowiednio przygotowane dla urlopowiczów. Do wyboru są również domki wczasowe, prywatne kwatery, hotele czy apartamenty na najwyższym poziomie dla bardziej wymagających klientów. Wszystkie potrzebne informacje związane z cenami czy ewentualną rezerwacją możemy załatwić telefoniczne lub mailowo. Jeśli chcemy dokładnie poznać miasto, można skorzystać z usług przewodników, którzy oprowadzą nas po najciekawszych miejscach. Jeśli wolicie wycieczki indywidualne warto kupić przewodnik, który można dostać w każdej księgarni lub sklepiku z pamiątkami. Jeśli wyjeżdżacie ze znajomymi należy pamiętać, że Gdańsk ma bogatą ofertę klubów, dyskotek, pubów oraz kawiarni i każdy znajdzie coś dla siebie. Rodziny z dziećmi na pewno nie będą się nudziły w tym miejscu.

Oprócz pięknych plaży, kurort wypoczynkowy oferuje wiele atrakcji dla dzieci i młodzieży. Dla lubiących aktywnie spędzać czas też znajdzie się masa ciekawych zajęć. Warto wybrać się na wycieczkę do Gdyni lub Sopotu, które leżą w niewielkiej odległości od Gdańska. Warto je zwiedzić, aby w pełni poczuć atmosferę letniego, nadmorskiego wypoczynku. Nie musimy też martwić się o wyżywienie, gdyż w czasie sezonu mamy do wyboru mnóstwo lokali serwujących jedzenie. Warto skorzystać z usług smażalni ryb, które częstują swoich gości świeżo złowionymi rybami, a nie tymi mrożonymi. Turyści przebywający w Gdańsku w okresie wakacji chętnie spędzają czas na plaży, a jeśli pogoda nie dopisuje spacerują po prostu po tym urokliwym mieście. Przed wyjazdem warto też zapoznać się z ofertą wydarzeń i atrakcji, które zostały przygotowane dla mieszkańców i wczasowiczów. Niektóre imprezy i wydarzenia są bezpłatne, natomiast na niektóre należy wcześniej nabyć bilety.

Każdy, komu marzy się poznawanie najbardziej dziewiczych gór w Polsce powinien swoją przygodę rozpocząć w Wetlinie. Ta niewielka w skali kraju miejscowość, ma do zaoferowania turyście doskonałą próbkę tego, czym są Bieszczady. Można znaleźć tu unikatowe formacje, jakimi są połoniny, dotrzeć do urokliwych słonecznych polan, rzadko odwiedzanych przez wycieczkowiczów, usłyszeć jelenie w czasie rykowiska czy w pogodny dzień najeść się dorodnych jagód.

Zaletę Wetliny dla początkujących turystów stanowi znakomicie zorganizowane zaplecze noclegowe (https://meteor-turystyka.pl/noclegi,wetlina,0.html). Nie ma tu potrzeby nocowania w surowych warunkach schroniska czy na polu namiotowym, choć dla chętnych są i takie możliwości. Do dyspozycji przyjezdnych są pensjonaty, gospodarstwa agroturystyczne i dużo ofert kwater prywatnych. Zatem jeśli chodzi o noclegi, Wetlina wiedzie prym wśród bieszczadzkich wiosek.

Nie bez znaczenia dla osób niemających doświadczenia w planowaniu wycieczek górskich jest bliskość szlaków żółtego i zielonego, którymi można bezpośrednio z miejscowości udać się na jedną z najbardziej widokowych tras, czyli na Małą i Wielką Rawkę oraz dotrzeć do celu wszystkich odwiedzających Bieszczady – na Połoninę Wetlińską. Z krótszych wycieczek można wybrać się na spacer po Wetlinie i zbaczając z głównej drogi, odnaleźć w lesie trzymetrowy niezwykle urokliwy wodospad.

Obierając za cel podróży Wetlinę, turyści nie muszą się martwić o prowiant, gdyż nie tylko baza noclegowa jest dobra. Zaplecze gastronomiczne ma również wiele do zaoferowania. Posiłki można spożywać w licznych restauracjach i barach, a dodatkowo zaopatrzyć się w potrzebne artykuły w kilku sklepach działających na terenie miejscowości. Miłośnicy barowych klimatów, mogą spędzić wieczór w jednym z barów piwnych, z których najsłynniejszym jest „Baza Ludzi z Mgły”. Miejsce o nieprzeciętnej atmosferze, w którym czasem można posłuchać ciekawych bieszczadzkich opowieści.

Warto wiedzieć, że w tej niewielkiej górskiej miejscowości corocznie organizowane są imprezy, takie jak na przykład „Bieszczadzkie Reggae-Folk” czy koncerty jazzowe w jednej z kawiarń. Dla obdarzonych dobrą kondycją fizyczną godzien uwagi jest Bieszczadzki Bieg Narciarski Szlakiem Kolejki Leśnej. Atrakcję stanowić mogą w Wetlinie nawet spacery po najbliższej okolicy. Ciekawym doświadczeniem jest nocna wędrówka przez miejscowość, gdy po 22:00 gasną wszystkie latarnie i wieś spowija absolutna ciemność, w której doskonale słychać odgłosy leśnej zwierzyny. Czasem przez drogę przyjezdnego może przemknąć lis poszukujący pożywienia czy spłoszona sarna. Nic w tym dziwnego, Bieszczady są rozległą ostoją dzikiej zwierzyny, w której ostępach ukrywają się tak rzadkie w Polsce drapieżniki jak niedźwiedź czy wilk.

Krótkie dni, chłód, wszechobecna szarość, nieustannie padający deszcz niestety wzmagają brak chęci do działania i aktywności jakiegokolwiek rodzaju. To właśnie jesienną porą chętnie wskoczylibyśmy pod cieplutki koc z kubkiem parującej herbaty i oglądali telewizję albo czytali książkę. Nasz niezbyt ciekawy nastrój jesienią spowodowany jest z reguły poprzez permanentny brak słońca. To niestety powoduje, że wymęczony organizm produkuje znacznie więcej niż normalnie hormonu nazywanego melatoniną, która jest odpowiedzialna za naszą senność i całkowitą apatię. Dodatkowo u niektórych osób zmniejsza się również produkcja serotoniny, która w normalnych okolicznościach powoduje bardzo dobry nastrój. Jak sobie zatem poradzić z niesamowitą poranną ospałością i wspomóc choćby tylko trochę nasze nadwątlone siły witalne?

Z pewnością jednym z najlepszych sposobów na pokonanie jesiennej depresji jest wyjazd do sanatorium i kilka chwil relaksu bez myślenia o nadchodzących obowiązkach w pracy czy w domu. A gdzie jechać, skoro baza noclegowa w Polsce jest tak świetnie rozbudowana? Na to pytanie najlepszą odpowiedzią jest niewielka miejscowość położona w województwie podkarpackim – Iwonicz-Zdrój [do sprawdzenia na Wikipedii].

Ta niepozorna mieścina pęka jesienią i zimą w szwach. Dlaczego tak się dzieje? Otóż od dawna znane są uzdrawiające właściwości lokalnych wód mineralnych, które nie tylko wspomagają zdrowie, ale również działają leczniczo na niektóre typy chorób tj. choćby osteoporoza, zwyrodnienia układu ruchowego, problemu z układem trawiennym oddechowym czy z układem naczyniowo-sercowym. Nie ulega wątpliwości, że codzienne wypijanie kilku szklanek takiej prozdrowotnej wody ma zbawienne działanie na zmęczony jesienią i szarością organizm. Dodatkowo zabiegi w SPA, w luksusowych sanatoriach i kąpiele w basenach solankowych to z pewnością balsam nie tylko dla ciała, ale również dla duszy.

Iwonicz-Zdrój oferuje swoim gościom noclegi [do sprawdzenia na portalu Meteora] w bardzo ładnych i budżetowych ośrodkach wczasowo-sanatoryjnych, w kwaterach prywatnych, a także w bardziej luksusowych i eleganckich hotelach, oferujących również bogate pakiety SPA i zabiegów pielęgnacyjnych. Nie ulega wątpliwości, że taka kilkudniowa kuracja bardzo pozytywnie wpływa na nasz organizm i ogólne samopoczucie. kiedy już wszystkie inne sposoby na poprawę humory zawiodą, warto spróbować Iwonicza-Zdroju.

Oborniki Śląskie to znajdująca się na Dolnym Śląsku miejscowość, której tereny zamieszkane były już w epoce mezolitu i neolitu. Oficjalnie jednak ich historia zaczyna się w roku 1300, kiedy powstała tu wieś o nazwie Obora. Można doszukiwać się w niej ówczesnego zajęcia mieszkańców – i tak też według przyjętej etymologii uznaje się, że zajmowali się oni hodowlą bydła. Pierwsze wzmianki o wsi również pochodzą z okolic XIII-XIV wieku. Kilka wieków później odkryto na jej terenie źródła szczawy żelazistej czyli wody mineralnej mocno nasyconej dwutlenkiem węgla. Wtedy też rozpoczęto budowę nowoczesnego uzdrowiska, którego głównymi walorami było doskonałe położenie przy lesie, malownicze krajobrazy, woda oraz łagodny klimat.

Uzdrowisko rozwijało się coraz bardziej wraz z zakładaniem kolejnych sanatoriów. W pierwszej kolejności powstał tutaj w 1880 roku zakład „dla chorych na nerwy i cierpiących na melancholię”. 26 lat później w parku zbudowano sanatorium Friedrichshohe. Dla pacjentów z chorobami płuc powstało sanatorium „Leśne”, które, jak sama nazwa wskazuje, znajdowało się w lesie. Potem powstał obiekt dla cukrzyków oraz osób z chorobami serca, a przed wojną dobudowano jeszcze pijalnię wód oraz ZOO na terenie „Leśnego”. Oborniki czyli wtedy jeszcze Bad Obernigk przyłączono do Polski wraz z innymi miastami w 1945 roku. Wtedy też nadano jej prawa miejskie oraz oficjalnie ustalono nową, już polską nazwę – Oborniki Śląskie. W tej chwili jest to głównie miejscowość wypoczynkowa, którą warto odwiedzić ze względu na liczne znajdujące się w niej zabytki, także te wpisane do rejestru Narodowego Instytutu Dziedzictwa. Oczywiście w pierwszej kolejności jest to zabudowa uzdrowiska, czyli trzy sanatoria, dom opieki, dom zdrojowy, oraz park zdrojowy, których większa część pochodzi z XIX wieku.

Dalej warto wybrać się do tutejszego kościoła parafialnego pod wezwaniem Najświętszego Serca Pana Jezusa oraz dawnego kościoła ewangelickiego, w którym obecnie mieści się parafia pod wezwaniem świętego Tadeusza Judy i Antoniego Padewskiego. Pierwsza budowla pochodzi z przełomu XIX i XX wieku, zaś druga – z roku 1906. Warto przejść się na ulicę Dworcową, by zobaczyć również tamtejszą XIX-wieczną willę. Podobnych miejsc nie brakuje – tak samo jak i z łatwością znajdziemy w mieście noclegi {lista: meteor}. Oborniki Śląskie dysponują bowiem bogatą bazą noclegową oraz turystyczno-wypoczynkową.

Jastarnia jest to miejscowość wypoczynkowa położona na Mierzei Helskiej w województwie pomorskim. Jest niewielką miejscowością liczącą niecałe 4000 mieszkańców – będącą głównie nastawioną na turystykę. Miejscowość jest idealna dla lubiących sporty wodne, jak i słoneczne plaże – jeżeli pragniemy pływać, uprawiać windsurfing lub kitesurfing – będzie to fantastyczne miejsce na urlop. Jastarnia nastawiona jest na turystów o aktywnym trybie życia dzięki temu, miejsce zawsze tętni życiem i sprawia wrażenie raju na ziemi.

Wyjeżdżając nad morze – musimy zawsze pamiętać o zabraniu odpowiedniej ilości ubrań, ręczników, kosmetyków i kremów z filtrem. Jeżeli chcemy aby nasz bagaż był mniejszy a nasza głowa spokojniejsza – możemy zakupić część rzeczy na miejscu, co spowoduje, że odciążymy nasze barki, jak i myśli od tego czy aby na pewno wszystko potrzebne zabraliśmy z domu.

Przed wyjazdem należy sprawdzić bazę noclegową Jastarni w poszukiwaniu, jak najlepszej oferty dla nas, a jako, że kwaterunek jest duży – nie będzie problemu z wyborem czegoś odpowiedniego. Pokoje są ładne, zadbane oraz ciche w Jastarni [http://meteor-turystyka.pl/noclegi,jastarnia,0.html]  a także niedrogie. – można nocować już od 20 zł za dobę. Jeśli nie zamierzamy oszczędzać – warto wybrać się do domku na wynajem, gdzie cena za dobę będzie wynosiła 150 zł. Z reguły są to nowe domki, wyposażone w sprzęty, dzięki którym mamy okazję poczuć się  jak w domu. Jakość noclegu nie jest aż taka ważna, gdyż nie jedziemy nad morze siedzieć w pokoju hotelowym lecz bawić się. Plaża, woda, zwiedzanie – aktywność przez cały urlop.

Ważnym elementem wakacyjnego plecaka jest krem z filtrem, by nie nabawić się nieprzyjemnych oparzeń, warto zawsze mieć go przy sobie.

Na północy Polski w województwie pomorskim, leży urocza miejscowość Białogóra. Nielicznie zamieszkana stanowi idealne miejsce letnich przyjazdów lub weekendowych wypadów ze znajomymi. Bliskość morza, otoczenie sosnowych lasów i czysta złota plaża wręcz zachęcają do przyjazdu i zostania tu chociażby na kilka dni.

Chyba największą zaletą Białogóry jest to, że znajduje się w cieniu wielkich nadmorskich kurortów, które latem są zatłoczone turystami zarówno z kraju, jak i reszty Europy. Ludzie rezerwują miejscowe noclegi, bo jest tu zarówno ładnie, jak i bezpiecznie. Szczególnie teraz większość osób zaczyna doceniać nasze spokojne okolice, które są nieskalane strachem o życie. Baza noclegowa w takich miejscowościach pozwala zarówno na prawdziwy relaks, jak i dotlenienie organizmu doskonale krystalicznym powietrzem z wysoką zawartością jodu (należy w tym miejscu wspomnieć, że owy mikroelement jest niezmiernie istotny dla prawidłowego funkcjonowania tarczycy i metabolizmu).

Powróćmy jednak do uroczej Białogóry, która pierwszy raz została wymieniona w 1414 roku w krzyżackim przekazie źródłowym. O miejscowości pisano także w inwentarzu dóbr i dochodów biskupstwa włocławskiego ponad sto lat później, czyli w 1534 roku. Wioska nie zawsze należała do Polski. W różnym piśmiennictwie można się spotkać zarówno z nazwą Białagura (z siedemnastego wieku), Biała Góra (1772), a nawet Wittenberg w 1912 roku. Po II wojnie światowej miejscowość została przyłączona do Polski, przyjmując nazwę Białogóra. Tak naprawdę dopiero w latach sześćdziesiątych (okres PRL-u) zaczęto sprowadzać w te tereny turystów, którzy do tej pory bardziej skorzy byli jechać do Łeby lub Władysławowa.

Podejmując wyzwanie turystyczne w miejscowości zaczęły powstawać ośrodki wypoczynkowe w postaci pensjonatów i prywatnych kwater, a także rozbudowano infrastrukturę. Dzisiaj możemy korzystać ze wszelkich dóbr turystycznych i nawet nie poznamy, że tak naprawdę niegdyś Białogóra w ogóle nie stanowiła ośrodka turystycznego. Wizyta w niewielkiej nadmorskiej miejscowości jaką jest Białogóra, czyli dawny Wittenberg, jest nie lada gratką dla każdego fana polskiego morza. Dodatkowo można poczuć ducha starych czasów i zapoznać się z historią miejsca, które należało kiedyś do naszych zachodnich sąsiadów.

Województwo dolnośląskie posiada wiele interesujących miast oraz wsi, gdzie zobaczyć możemy ciekawe obiekty sprzed kilkuset lat albo podziwiać piękno tutejszej przyrody. Kłodzko to jedno z takich miejsc, które warto odwiedzić i zatrzymać się w nim na dłużej. Nie powinniśmy mieć z tym problemu, bo baza noclegowa miasta należy do najlepiej rozwiniętych w tym regionie. Noclegi znajdziemy nie tylko w hotelach lub hostelach, ale także licznych pokojach gościnnych oraz pensjonatach.

Gdy już wyszukamy miejsce do spania, to możemy wybrać się na spacer po mieście, by zobaczyć tutejsze zabytki albo ruszyć w dłuższą podróż po lasach i pagórkach Kotliny Kłodzkiej. W okolicach Kłodzka znajdują się liczne miejscowości, gdzie znajdziemy ciekawe zabytki oraz atrakcje, przygotowane z myślą o turystach. Polanica Zdrój jest jednym z takich miejsc. Jest to miejscowość uzdrowiskowa, gdzie już w XVI wieku doceniono lokalne źródła wód mineralnych. Związane są z tym także zabytkowe budynki i miejsca, połączone z historią wydobycia tych wód, jak i samym uzdrowiskiem. Warto tu wymienić Park Zdrojowy z Pijalnią Wód Mineralnych i towarzyszące im Sanatorium Wielka Pieniawa. Także Stary Dom Zdrojowy oraz Teatr Zdrojowy to budynki, które warto zobaczyć.

Można także zwiedzić zabytki architektury sakralnej – dawny dwór jezuitów oraz kościół Wniebowstąpienia Najświętszej Maryi Panny. We wspomnianym Parku Zdrojowym znajduje się słynna turystyczna atrakcja, kolorowa fontanna. Wieczorami jest ona miejscem, w którym gromadzą się turyści oraz mieszkańcy, by oglądać barwnie podświetlone strugi wody. Park to doskonałe miejsce do wypoczynku, gdzie znajdziemy też inne fontanny, figury oraz liczne ławki, gdzie można odpocząć.

Drugą ciekawą miejscowością w okolicy jest Kudowa Zdrój, położona w części zachodniej Kotliny Kłodzkiej, przy samej granicy z Czechami. Tu także znajduje się Park Zdrojowy z Pijalnią Wód, zameczkiem oraz teatrem. Niedaleko znajdziemy także Ogród Muzyczny, gdzie posągi przedstawiają różne instrumenty muzyczne. Kudowa Zdrój to także siedziba Muzeum Żaby oraz Muzeum Zabawek „Bajka”, które chętnie odwiedzają dzieci. Znajdują się w tym mieście także liczne zabytkowe konstrukcje, np. Kaplica Czaszek oraz ratusz. Obecnie znajduje się tu siedziba Urzędu Miasta oraz Urzędu Stanu Cywilnego, ale budynek dostępny jest do zwiedzania także dla turystów.

Od wielu lat południowo-wschodni kraniec Polski, a konkretnie  Bieszczady, przeżywają prawdziwe oblężenie turystów. Praktycznie o każdej porze roku w bieszczadzkich wioskach i miasteczkach wielu podróżnych szuka noclegu. Jedną z wielu atrakcji tego regionu jest bieszczadzka kolejka. Kiedyś służyła tylko do transportu drewna z okolicznych lasów, a dzisiaj przewozi setki turystów dziennie. Z kolorowych wagoników doskonale widać mijane krajobrazy. Najbardziej dzikie tereny można zobaczyć wybierając trasę Cisna – Balnica. Doskonale widać, że na tym odcinku przyroda jest zupełnie dziewicza i nikt w nią nie ingeruje. Wybierając turystykę pieszą można poczuć, że tutaj czas się zatrzymał. Możemy na swej drodze natrafić na opuszczone domy, z których część ludzi musiała się wyprowadzić, a inni wyjechali do miasta w poszukiwaniu łatwiejszego życia. Takie puste, niszczejące domostwa sprawiają, że każdy zaczyna się zastanawiać nad przemijającym czasem.

Ciekawym pomysłem jest też przejście szlakiem bieszczadzkich cerkwi. Rozrzucone po okolicznych wioskach skrywają losy ludzi, którzy się kiedyś w nich modlili. Wypoczynek w Bieszczadach warto zaplanować chociaż na kilka dni, aby poznać te tereny. Baza noclegowa jest tutaj naprawdę duża, ale mimo to o rezerwacji trzeba pomyśleć znacznie wcześniej.

Jeśli przyjrzymy się Bieszczadom z lotu ptaka albo chociaż na mapie, możemy zauważyć, że zbudowane są one z prawie równolegle ciągnących się grzbietów górskich. Najwyższy z nich to Tarnica. Grzbiety te oddzielone są od siebie malowniczymi dolinami rzek. Najatrakcyjniejszym miejscem do górskich wędrówek są połoniny. To właśnie one rozległe, nasłonecznione, porośnięte trawą sprawiają, że bieszczadzki krajobraz jest tak piękny. Połonina Caryńska i Wetlińska to obowiązkowe szlaki dla wszystkich przyjeżdżających w te góry. W drodze na Połoninę Wetlińską koniecznie trzeba się zatrzymać w „Chatce Puchatka” – najwyżej położonym schronisku bieszczadzkim. Bez prądu, bieżącej wody i bez zbędnych wygód, ale za to z cudownymi widokami dookoła, można spędzić na przykład noc. Wybierając się na bieszczadzkie szlaki należy pamiętać, że żyje tutaj wiele rzadkich gatunków zwierząt. Najważniejszym z nich jest niedźwiedź brunatny – król karpackiej puszczy. Szansa spotkania go istnieje tutaj prawie wszędzie. Co jakiś czas pojawiają się w mediach informacje o „rozbojach” bieszczadzkiego misia.

Przyjeżdżając do Warszawy, można tam wypocząć równie dobrze jak w wielu innych miejscowościach. Wystarczy znaleźć dobrze dopasowane do swoich potrzeb noclegi (noclegi Warszawa z meteora). Warszawa zaś pod tym kątem na pewno spełni oczekiwania każdego. Jeżeli ktoś nie lubi zbyt dużego hałasu, wystarczy że zdecyduje się na noclegi na obrzeżach miasta, gdzie z pewnością znajdzie ciszę i spokój. Ale w centrum miasta baza noclegowa także jest dobrze rozwinięta, jeżeli więc ktoś nie chce tracić czasu na to, aby dojechać, powinien właśnie tam poszukać odpowiedniego dla siebie noclegu.

A jak mowa o zwiedzaniu Warszawy – mnóstwo interesujących miejsc nie pozwoli nikomu się nudzić. Warszawa to przede wszystkim znane zabytki. Zamek Królewski, Stare Miasto czy Łazienki – to tylko nieliczne z tych miejsc, które przyjeżdżający do Warszawy turyści uznają za obowiązkowe do obejrzenia. Poza tym Warszawa ma bardzo wiele interesujących i równie zabytkowych kościołów, które pokazują przepiękne cuda architektury z różnorodnych okresów czasu. Warszawa to także niemalże niezliczona ilość muzeów, prezentujących ciekawe i często niecodzienne eksponaty. Wielbiciele historii na pewno nie mogą ominąć Muzeum Powstania Warszawskiego czy Muzeum Więzienia Pawiak. Tak samo warto zajrzeć do Muzeum Etnograficznego czy też do Muzeum Wojska Polskiego, gdzie można zobaczyć kolekcję samolotów czy innych pojazdów wojskowych.

Warszawa to także bardzo wiele ciekawych atrakcji dla dzieci i młodzieży. Centrum Nauki Kopernik to jedno z miejsc, w którym wszyscy znajdą coś dla siebie. Interesujące ekspozycje jak również możliwość uczestniczenia w wielu zajęciach dają szansę poznać naukę od innej, bardziej zabawnej strony. Oczywiście warto także odwiedzić warszawskie ZOO, gdzie żyje bardzo wiele zwierząt, w tym także interesujące gatunki ryb. Miasto to także bardzo wiele placów zabaw czy parki rozrywki, w których miło można spędzić czas ze swoimi pociechami. Nie można zapominać o miejscach takich jak teatry czy kina, także prezentujące niezwykle obszerną ofertę rozrywkową. Dla dorosłych dostępnych jest mnóstwo miejsc, takich jak kluby czy dyskoteki. Z pewnością każdy bez trudu znajdzie to, które przypadnie mu do gustu. Warto także pamiętać o tym, iż w Warszawie niemal codziennie odbywają się jakieś interesujące wydarzenia kulturalne, warto więc spojrzeć w kalendarz, aby sprawdzić jakie będą miały miejsce w czasie pobytu.